Flaga Rumunii Flaga Polski

2013-06-03 Tłumacz – rzemieślnik czy artysta ?

Jak pisze Jerzy Pieńkos we wstępie do swojej książki „Przekład i tłumacz we współczesnym świecie”: „Cokolwiek się tłumaczy na inny język, tłumaczy się nie poszczególne słowa, nie język, lecz cały tekst. Każdy tekst żyje własnym życiem, ma swoją własną indywidualność, istnieje w pewnej określonej rzeczywistości i w tym sensie jest możliwy do uchwycenia na podstawie doświadczenia.”
W przekładzie, czy to literackim (poetyckim i prozatorskim), czy też tekstów nieliterackich chodzi o uchwycenie sensu, jaki został zawarty w ciągu liter i znaków, które tworzą niepowtarzalny przekaz kulturowy. Każdy tłumacz, zarówno ten parający się przekładem literatury, jak i ten, który na co dzień zmaga się z tekstami uznawanymi za mniej ambitne musi być doskonale przygotowany. Nawet w przypadku tekstów, zdawałoby się, niewymagających głębokiej wiedzy i znajomości języka źródłowego tłumacz może natrafić na prawdziwe pułapki, bo język stale się zmienia, ewoluuje wraz ze zmieniającą się rzeczywistością, zatem i warsztat tłumacza musi się rozwijać, wzbogacać, rozwijać twórczo. W przeciwnym razie tłumacz sprowadza swoją pracę do przekładu maszynowego, mechanicznego zastępowania jednych wyrazów przez inne, co może się sprawdzać, ale tylko w przypadku standardowych tekstów technicznych.
Wybitni teoretycy przekładu mówią, że tłumaczem literackim przychodzi się na świat, a nie staje się nim. Zatem oznacza to, że aby być doskonałym tłumaczem trzeba posiadać wrodzoną umiejętność „wcielenia się w autora”, przenikania jego duszy i talent w rekonstrukcji jego przekazu na innym gruncie, odtworzenia w drugim języku tego, co zostało powiedziane, napisane w określonej przestrzeni kulturowej. Oczywiście talentowi, przyrodzonemu darowi zawsze towarzyszy kultura literacka, szeroka wiedza, rozbudowany zasób słownictwa i jego synonimii, ale i znajomość języków obcych, co pozwala na zmierzenie się z jedyną tego rodzaju pracą twórczą. Tłumacz w procesie przekładu sam staje się twórcą-artystą, który w tłumaczonych tekstach literackich również zostawia cząstkę siebie.
Od tłumaczy tekstów naukowo-technicznych wymaga się nieco innych umiejętności, niż od tłumaczy literatury pięknej, których zadaniem jest odtworzenie emocji jakie niesie ze sobą dane dzieło literackie i pobudzenie przeżyć estetycznych u czytelnika. Tekst specjalistyczny (naukowy i naukowo-techniczny) wymaga od tłumacza wysokiej precyzji w doborze terminologii, ścisłego opisywania faktów i procesów podawanych przez autora danej publikacji. Tłumacz unika słów nacechowanych wieloznacznością, zwrotów o zabarwieniu emocjonalnym, za to niejednokrotnie sięga po neologizmy i wyrazy obce, obecne i używane przez specjalistów w danej dziedzinie bez względu na język, jakim się posługują.
Odbiorca komunikatu otrzymuje tekst jednoznaczny, w którym wszelkie myśli są precyzyjnie sformułowane, tylko wtedy jeśli tłumacz poza ogromną wiedzą z danej dziedziny odznacza się biegłością rzemieślniczą w precyzyjnym odzwierciedleniu tekstu źródłowego w tekście docelowym, co w przypadku literatury fachowej ma kolosalne znaczenie. 
Tłumaczenie z zakresu prawa wydaje się być z pozoru tylko łatwiejsze. Przekład tekstów napisanych językiem prawnym lub prawniczym jest dla tłumaczy poważnym wyzwaniem. Bez znajomości prawa, czy to karnego, cywilnego, czy też gospodarczego, tłumacz nie będzie w stanie niejednokrotnie zrozumieć znaczenia konkretnych wyrazów, terminów, a nawet komunikatu, jaki autor, czy to ustawodawca, czy też sędzia bądź radca prawny chciał przekazać w swoim tekście.
Umiejętność interpretacji konkretnych sformułowań ma kluczowe znaczenie w przypadku tego rodzaju tłumaczeń. Tłumacz musi posiadać wiedzę o systemie prawnym języka źródłowego i docelowego (znajomość kultury prawnej danych krajów), aby móc je porównać, następnie określić konkretne pojęcia, a potem znaleźć dla nich odpowiednie ekwiwalenty funkcjonalne. Polisemia terminów prawniczych i trudności w dotarciu do fachowej wiedzy to bolączki tłumaczy, przed którymi stoi zadanie przekładu ważnych dokumentów, jakimi są teksty prawne lub prawnicze. Jednak i w tym przypadku artyzm tłumacza polega na jego dążeniu do umiejscowienia tekstu wyjściowego w kulturze prawnej języka docelowego.

Dość często odmawia się przekładom tekstów nieartystycznych miana twórczych. Mam nadzieję, iż udało mi się powyżej choćby pobieżnie wykazać, iż poglądy takie mogą wynikać jedynie z braku znajmości warsztatu tłumacza.

Zaufali nam